Wpada mąż do domu i włącza telewizor.
Wpada mąż do domu i włącza telewizor.
Zaraz się zaczyna mecz - mówi do żony.
Ale wynik podawali w radiu - odpowiada żona.
To nic, nie mów mi, transmisja jest z "poślizgiem".
Ale ja znam wynik.
Proszę Cię, nie mów mi.
No dobrze - mówi żona - jak ci tak zależy to nie powiem, ale i tak nie zobaczysz ani jednej bramki.
Zaraz się zaczyna mecz - mówi do żony.
Ale wynik podawali w radiu - odpowiada żona.
To nic, nie mów mi, transmisja jest z "poślizgiem".
Ale ja znam wynik.
Proszę Cię, nie mów mi.
No dobrze - mówi żona - jak ci tak zależy to nie powiem, ale i tak nie zobaczysz ani jednej bramki.