Jest Pan już całkowicie normalny - żegna psychiatra...

Jest Pan już całkowicie normalny - żegna psychiatra pacjenta opuszczającego szpital po długiej kuracji.
Cóż to? Nie cieszy się Pan?
A z czego mam się cieszyć, doktorze? Trzy lata temu byłem Napoleonem, a dziś jestem nikim.