Osiemnastoletnia dziewczyna przyszła do swojej matki i mówi...
Osiemnastoletnia dziewczyna przyszła do swojej matki i mówi jej, że jest w ciąży.
Zdenerwowana matka zaczyna krzyczeć na córkę:
- Co za świnia ci to zrobiła. Musisz mi powiedzieć, chcę go poznać.
Dziewczyna pobiegła do pokoju i zadzwoniła do znajomego.
Po około godzinie pod dom zajeżdża nowiutkie Ferrari, z którego wysiada przystojny, elegancko ubrany gość w średnim wieku.
Wszyscy siadają przy stole i gość mówi:
- Wasza córka mi powiedziała o co chodzi, ja jednak niestety, ze względu na moją rodzinę, nie mogę się z nią ożenić.
Jednak zapewniam Was, że nie chcę się migać od odpowiedzialności, więc jeżeli urodzi się córka, to zapiszę jej 3 sklepy i milion dolarów.
Jeżeli to będzie syn, to dostanie 2 fabryki i milion dolarów.
A gdy urodzą się bliźniaki, to dostaną po 5 milionów dolarów.
Jednak jeżeli wasza córka poroni...
W tym momencie wtrąca się ojciec, który od samego początku nie odezwał się słowem:
- To zrobisz dziecko jeszcze raz.
Zdenerwowana matka zaczyna krzyczeć na córkę:
- Co za świnia ci to zrobiła. Musisz mi powiedzieć, chcę go poznać.
Dziewczyna pobiegła do pokoju i zadzwoniła do znajomego.
Po około godzinie pod dom zajeżdża nowiutkie Ferrari, z którego wysiada przystojny, elegancko ubrany gość w średnim wieku.
Wszyscy siadają przy stole i gość mówi:
- Wasza córka mi powiedziała o co chodzi, ja jednak niestety, ze względu na moją rodzinę, nie mogę się z nią ożenić.
Jednak zapewniam Was, że nie chcę się migać od odpowiedzialności, więc jeżeli urodzi się córka, to zapiszę jej 3 sklepy i milion dolarów.
Jeżeli to będzie syn, to dostanie 2 fabryki i milion dolarów.
A gdy urodzą się bliźniaki, to dostaną po 5 milionów dolarów.
Jednak jeżeli wasza córka poroni...
W tym momencie wtrąca się ojciec, który od samego początku nie odezwał się słowem:
- To zrobisz dziecko jeszcze raz.