Starsza pani pyta policjanta:
Starsza pani pyta policjanta:
Pani: Panie władzo, jak dojść na pocztę?
Policjant: To proste — prosto i w prawo.
Pani: A jak wrócić?
Policjant: To już nie moja działka.
Pani: Panie władzo, jak dojść na pocztę?
Policjant: To proste — prosto i w prawo.
Pani: A jak wrócić?
Policjant: To już nie moja działka.