Pasażer w autobusie patrzy podejrzliwie na policjanta:
Pasażer w autobusie patrzy podejrzliwie na policjanta:
Pasażer: Panie władzo, czemu pan tu stoi?
Policjant: Pilnuję porządku.
Pasażer: Ale tu jest pusto!
Policjant: Porządek też.
Pasażer: Panie władzo, czemu pan tu stoi?
Policjant: Pilnuję porządku.
Pasażer: Ale tu jest pusto!
Policjant: Porządek też.