Dwóch facetów przy barze narzeka na żony.
Dwóch facetów przy barze narzeka na żony.
Pierwszy:
- Moja taka straszna, że postawiłem ją na polu zamiast stracha na wróble – ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie!
Drugi:
- A moja ma wymiary 90/80/60.
- To brzmi nieźle.
- Taak… druga noga tak samo.
Pierwszy:
- Moja taka straszna, że postawiłem ją na polu zamiast stracha na wróble – ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie!
Drugi:
- A moja ma wymiary 90/80/60.
- To brzmi nieźle.
- Taak… druga noga tak samo.