Baca siedzi na drzewie, przechodzący pytają się go:
Baca siedzi na drzewie, przechodzący pytają się go:
Baco co robisz na drzewie?
Odpowiada:
Pilnuję.
O późnej godz. przechodzący pytają go:
Baca co robisz na drzewie?
Pilnuję.
Przechodzący:
A czego?
Baca:
Żebym nie spadł.
Baco co robisz na drzewie?
Odpowiada:
Pilnuję.
O późnej godz. przechodzący pytają go:
Baca co robisz na drzewie?
Pilnuję.
Przechodzący:
A czego?
Baca:
Żebym nie spadł.