Przychodzi baba do weterynarza.
Przychodzi baba do weterynarza.
Weterynarz: Z czym zwierzak?
Baba: To mój mąż.
Weterynarz: A co mu jest?
Baba: Nie szczeka, nie gryzie, nie rusza się.
Weterynarz: To cmentarz, nie my.
Weterynarz: Z czym zwierzak?
Baba: To mój mąż.
Weterynarz: A co mu jest?
Baba: Nie szczeka, nie gryzie, nie rusza się.
Weterynarz: To cmentarz, nie my.